piątek, 30 listopad 2012 11:24

Kilka słów o problemach z adoptowanymi psami

Napisała 

Każdy pies, nawet ten wychowany z nami od szczeniaka może sprawiać problemy wychowawcze. Niestety nieodpowiedzialni właściciele zamiast zapobiegać lub rozwiązywać problemowe zachowania psa, często oddają go po prostu do schroniska. Nowi właściciele, którzy przygarną zwierzaka muszą się potem zmierzyć nie tylko z oryginalnym zachowaniem problemowym, ale także ze schroniskową traumą takiego nieszczęśnika. Tymczasem aktualna wiedza kynologiczna pozwala dość skutecznie modyfikować niepożądane zachowania u psów.

Jakie problemy najczęściej są udziałem psów adoptowanych? Jak sobie z nimi radzić i gdzie szukać pomocy? W tym artykule znajdziecie cały katalog zachowań, które mogą być prezentowane przez adoptowanego psa oraz podstawowe wskazówki, jak sobie z nimi poradzić.

Zachowanie czystości w domu

Część adoptowanych psów nigdy wcześniej nie nauczyło się zachowywać czystości w domu. Część tylko zapomniała zasadę, że w domu nie należy się załatwiać. Jak sobie poradzić z psem, który załatwia się w domu? Rozpocząć trening czystości taki, jak ze szczenięciem. Zatem:

- karmimy psa o stałych porach – w efekcie jego metabolizm będzie uregulowany i łatwiej będzie przewidzieć, kiedy będzie potrzebował się załatwić

- wychodzimy na spacer często i nagradzamy psa smakołykiem i pochwałą za każdym razem, gdy zrobi siusiu lub kupę na zewnątrz

- gdy zdarzy się „wpadka” w domu spokojnie sprzątamy, nie karcąc psa, ani nie zwracając szczególnej uwagi na niego.

Niszczenie w domu podczas nieobecności właściciela

Często właściciele adoptowanych psów zapominają o tym, że w nowym miejscu ich pupil nie od razu czuje się bezpiecznie. Warto poświęcić czas na to, by nauczyć go zostawania samemu w domu – innymi słowy po adopcji dobrze byłoby zapewnić psu stałą opiekę na kilka dni.

Ćwiczenia zostawania w domu powinny przebiegać według schematu:

- zostawiamy psa samego w pomieszczeniu, z zabawką wypełnioną smakołykami lub atrakcyjnym gryzakiem – wychodzimy na chwilę i wracamy zanim zorientuje się, że nas nie było. To ćwiczenie powtarzamy kilkanaście razy. Wychodzimy bez słowa, a po powrocie też się nie witamy.

- zostawiamy psa w pomieszczeniu z gryzakiem – wychodzimy na dłużej, wracamy zanim się zaniepokoi. Zmieniamy czas, na jaki zostawiamy psa samego w pomieszczeniu, tak, by nigdy nie wiedział kiedy wrócimy (raz minutę, potem 3 minuty, potem 20 sekund, a następnie 5 minut itd.). Gdy pies potrafi zostać sam w pokoju na 10-15 minut zaczynamy ćwiczenia z wychodzeniem z mieszkania.

- zostawiamy psa w pomieszczeniu z gryzakiem i wychodzimy z mieszkania – wracamy, zanim pies się zorientuje, że wyszliśmy. Powtarzamy to ćwiczenie kilkanaście razy.

- zostawiamy psa z gryzakiem i wychodzimy z mieszkania na dłuższą chwilę (20 sekund), wracamy i jeśli pies jest spokojny ćwiczenie powtarzamy zmieniając czas, na jaki wychodzimy.

Przy wychodzeniu z domu oraz powrotach powinniśmy żegnać się i witać z psem zupełnie spokojnie. Nadmierna ekscytacja przy wychodzeniu i wracaniu powoduje, że pies z napięciem czeka na nasz powrót. To może powodować, że zacznie podgryzać meble czy buty – po to, żeby się uspokoić. Dlatego wychodząc zostawiajmy psu zabawki lub gryzaki, którymi mógłby się zająć podczas naszej nieobecności.

Agresja wobec psów

Zdarza się, że psy adoptowane ze schroniska nie radzą sobie dobrze w kontaktach z innymi psami. W takiej sytuacji należy jak najszybciej zgłosić się po pomoc do doświadczonego trenera lub behawiorysty. Czas gra tu ogromną rolę, gdyż zachowania agresywne bardzo szybko się utrwalają. Do czasu konsultacji z profesjonalistą należy ograniczyć możliwość wystąpienia zachowań agresywnych – czyli na spacery należy wychodzić w miejsca, gdzie jest mało psów.

Agresja wobec ludzi

Zdarza się, że pies, który w schronisku zachowywał się dość powściągliwie wobec ludzi, w nowym domu zacznie agresywnie bronić domowników lub szczekać, podgryzać ludzi z różnych powodów. Szczekanie, warczenie, podgryzanie lub gryzienie ludzi są objawami, które wymagają natychmiastowej interwencji doświadczonego trenera lub behawiorysty. Nie należy w takiej sytuacji karcić psa, gdyż może to prowadzić do wyeliminowania sygnałów ostrzegawczych. Pies zamiast warczeć będzie po prostu gryzł. Aby zapewnić bezpieczeństwo ludziom należy przyzwyczaić psa do kagańca i ograniczyć możliwość prezentowania zachowań agresywnych.

Niewracanie na zawołanie

Wielu podopiecznych schroniska to psy, które zagubiły się swoim poprzednim właścicielom. Dlatego przez pierwsze 6-8 tygodni pobytu psa w nowym domu nie powinniśmy puszczać psa luzem. By zapewnić mu możliwość wybiegania się warto zaopatrzyć się linkę treningową (8-10 metrów), która pozwoli nam kontrolować biegającego psa. Od pierwszego dnia pobytu psa w naszym domu powinniśmy ćwiczyć przywołanie. Z asekuracji liną można zrezygnować, gdy pies wraca na zawołanie w 99 przypadkach na 100.

Ciągnięcie na smyczy

Nauka grzecznego chodzenia na smyczy to kwestia konsekwencji opiekunów psa. W pierwszej kolejności należy nauczyć psa komendy, która oznacza chodzenie na smyczy np. idziemy. Potem zaś kluczem do sukcesu jest konsekwentne przestrzeganie zasady: „jeśli ciągniesz na smyczy, to nie dojdziesz tam, gdzie chcesz”. Gdy pies ciągnie należy zmieniać kierunek ruchu, przypominając mu komendę (IDZIEMY) i chwaląc go, gdy tylko znajdzie się blisko nas.

Czytany 155691 razy

Style Setting

Fonts

Layouts

Direction

Template Widths

px  %

px  %