piątek, 27 lipiec 2012 14:32

Jak szkolić psa?

Napisała 
Jak szkolić psa? Anna Sychowicz fotopsy.com.pl

Pierwsza odpowiedź na to pytanie, która sama się narzuca, to: SKUTECZNIE. No niby łatwo powiedzieć, ale jak to skuteczne szkolenie powinno wyglądać i co jest miernikiem sukcesu?

Warunkiem koniecznym każdego szkolenia jest postawienie sobie konkretnych, mierzalnych celów, jakie się chce osiągnąć w procesie edukacji.

Wśród właścicieli psów można wyróżnić kilka grup, ze względu na wymagania stawiane czworonogom. Jedni chcą mieć w domu po prostu towarzysza, który nie sprawia kłopotów. Inni mają ambicje sportowe i chcą, by zwierzak niemal czytał im w myślach wykonując wszystkie polecenia perfekcyjnie. Większość właścicieli chce, by ich pies poprawnie zachowywał się na spacerach – by puszczony ze smyczy wracał na zawołanie, a przypięty kroczył, nie ciągnąc, przy nodze przewodnika.

Jak zatem szkolić psa, by osiągnąć wyznaczone cele? W tym artykule nie będziemy omawiać szkolenia sportowego, gdyż na ten temat można by całą (niejedną) książkę napisać. Dziś skupimy się na tym, jak szkolić psa, by na spacerach przybiegał na zawołanie i grzecznie chodził na smyczy. Skoro cele szkoleniowe związane są z zachowaniami poza domem, w parku, oczywistym jest, że szkolenie przynajmniej częściowo musi odbywać się właśnie tam. Nie da się nauczyć psa ładnego chodzenia na smyczy nie wychodząc z domu lub sali/placu szkoleniowego. Ale nie da się też nauki tego typu zachowań rozpocząć na środku parku, w porze najintensywniejszych spacerów. Trzeba rozpocząć szkolenie od małych wymagań – niech pies przybiegnie z niewielkiej odległości (kilka metrów), przypięty na lince, w miejscu, gdzie nie ma ludzi czy innych zwierząt. W miarę, jak zacznie rozumieć polecenie DO MNIE, można zwiększać odległość lub wymagać, by przychodził mimo obecności innych spacerowiczów. Pierwsze kroki na smyczy, wykonane poprawnie, bez ciągnięcia, także powinny zostać nagrodzone. I je również należy stawiać początkowo w zacisznym miejscu, by ostatecznie móc przejść w tłumie ludzi i psów bez szarpania.

Wszystkie zachowania, jakie prezentuje pies pociągają za sobą określone skutki. Szkoląc psa należy pamiętać o tym, by proponowana nagroda była wartościowa dla psa. Dla przykładu – za wykonanie komendy DO MNIE nie głaskanie i nie smaczek będą największym motywatorem, ale możliwość dalszego biegania swobodnie. Oczywiście pochwała, chwila zabawy, nawet ten smakołyk może stanowić wartość dodaną, ale eksploracja środowiska „na własną łapę” z punktu widzenia udomowionego drapieżnika jest jedną z najcenniejszych nagród.

Szkolenie, żeby było skuteczne musi być prowadzone KONSEKWENTNIE. To oznacza, że przewodnik egzekwuje wydane psu polecenia. I nie jest do tego konieczne stosowanie jakichś specjalnych kar. Ucząc psa chodzenia na luźnej smyczy zwykle wystarczy, że zastosujemy zasadę, że pies może dojść tam gdzie chce pod warunkiem, że smycz nie jest napięta. Pracując nad przywołaniem dobrze jest wyposażyć zwierzaka w długą linkę asekuracyjną. Pozwoli ona zastosować konsekwencję w postaci braku możliwości swobodnego biegania do czasu wykonania komendy DO MNIE.

Każde skuteczne szkolenie odbywa się w sposób PLANOWY. Oznacza to, że z czasem i postępem uczestników, stawiane są im coraz wyższe wymagania. Nikt przecież nie zaczyna nauki pisania od tworzenia powieści – zaczyna się zawsze od podstaw. Podobnie w szkoleniu psa – najpierw uczymy skupiać uwagę na właścicielu, a dopiero potem wprowadzamy komendy. Zaczynamy od pracy bez rozproszeń, ale stopniowo wychodzimy na trening w coraz bardziej ruchliwe miejsca.

W szkoleniu psa ważnym elementem jest CIĄGŁOŚĆ pracy. Oznacza to, że trening posłuszeństwa powinien odbywać się codziennie. Najlepiej w naturalnych sytuacjach dnia codziennego – na spacerze, przed michą, podczas zabawy i ćwiczeń fizycznych. Ważne jest, by wszyscy domownicy używali tego samego języka – i chodzi tu nie tylko o słowa, ale także gesty. Psy lepiej sobie radzą z odczytywaniem języka ciała niż z rozróżnianiem słów. Warto wykorzystać ten fakt podczas szkolenia.

Ważne jest też, że pies zachowuje zdolność uczenia się na całe życie. Te, które rozpoczynają pracę z człowiekiem we wczesnym szczenięctwie zwykle szybciej i łatwiej opanowują kolejne komendy. Obserwacje psich behawiorystów wskazują na to, że szkolenie psa wpływa, na jakość i długość jego życia. Te bardziej „wykształcone” na dłużej zachowują witalność. Dlatego szkolenie psa warto zacząć możliwie wcześnie (od psiego przedszkola) i kontynuować przez całe życie.

Czytany 34437 razy

Style Setting

Fonts

Layouts

Direction

Template Widths

px  %

px  %