piątek, 27 lipiec 2012 14:27

Socjalizacja szczeniaka – najważniejsze zadanie właściciela

Napisała 
Socjalizacja szczeniaka – najważniejsze zadanie właściciela Anna Sychowicz fotopsy.com.pl

Kupując szczenię właściciele często nie zdają sobie sprawy, jak ogromny wpływ na całe życie psa mają pierwsze tygodnie jego życia.

Zaraz po narodzinach największe znaczenie mają  warunki, w jakich szczenię przyszło na świat. Liczność miotu, charakter matki i rodzeństwa, środowisko – czyli warunki higieniczne, a przede wszystkim sposób traktowania miotu przez właścicieli suczki wpływają znacząco na to, jak maluchy się rozwijają.

Rozwój w tych pierwszych 7 tygodniach (tyle czasu szczenię powinno spędzić z matką) jest niezwykle szybki. Szczenię rodzi się kompletnie bezbronne – ślepe, głuche, niemal pozbawione umiejętności samodzielnego poruszania się. Po niespełna dwóch miesiącach nie tylko widzi i słyszy, ale całkiem sprawnie się przemieszcza i ma już za sobą pierwsze doświadczenia „socjalne”. Dlatego decydując się na posiadanie psa warto wybrać hodowlę, w której zwierzęta mają zapewnione dobre warunki do rozwoju. Im bardziej świadomy jest hodowca, im bardziej angażuje się w rozwój szczeniąt, tym większe szanse, że nasz ukochany pies wyrośnie na zwierzę zrównoważone i mądre.

Kiedy szczeniak trafia do domu proces jego socjalizacji nie jest jeszcze ukończony. Przez 7 tygodni maluch poznał swoje rodzeństwo, nauczył się pierwszych psich zachowań socjalnych. Jeśli pochodzi z dobrej hodowli – ma za sobą także pierwsze pozytywne kontakty z ludźmi, w tym z weterynarzem. Ale przez kolejne 5-9 tygodni powinien intensywnie poznawać świat, ucząc się, że „świat jest dobry”. Właściciel powinien zaplanować socjalizacyjne doświadczenia szczeniaka tak, by w tym krótkim okresie czasu zwierzak miał możliwość:

- poznać różnych ludzi – w szczególności małe dzieci, które zachowują się nietypowo, płaczą, piszczą, skaczą lub wręcz poruszają się na czworaka; a także nietypowych ludzi – w mundurach, czy niepełnosprawnych poruszających się na wózku lub o kulach

- poznać różne zwierzęta – nie tylko psy, także koty, ptaki, konie, a także zwierzęta gospodarskie i dzikie

- poznać różne miejsca – parki, ulice, restauracje, lotniska, przystanki czy dworce, schody (w tym ruchome) i windy

- poznać różne zjawiska – burze, pokazy fajerwerków, deszcz i wiatr

- poznać różne podłoża – trawę, piasek, drewno, kamień, błoto i wodę

- nauczyć się podróżować –  samochodem, ale też komunikacją publiczną (autobus, tramwaj, pociąg).

Bardzo ważne jest, by szczenię miało także pozytywne doświadczenia z weterynarzem. W początkowym okresie właściciel powinien chodzić do lecznicy po to tylko, by jego pies zobaczył  doktora i wizytę skojarzył z przyjemnością –  smaczkami, głaskaniem, a nawet zabawą. Dlaczego to takie ważne? Bo zwierzak zaprzyjaźniony z weterynarzem przeżywa mniejszy stres tak podczas badania, jak i zwykłego szczepienia. Zwłaszcza w przypadku dużych ras, rola socjalizacji przeprowadzonej w szczenięctwie w zakresie wizyt u lekarza jest nie do przecenienia. Trudno bowiem wziąć na ręce doga czy nawet owczarka niemieckiego, który panikuje przed lecznicą, do której musi wejść ze względu na stan zdrowia.

Mały szczeniak reaguje na nowe doświadczenia z otwartością i odwagą. W wieku około 4-5 miesięcy coraz częściej nietypowe zjawiska budzą u niego strach. Jeśli socjalizacja była prowadzona planowo i mądrze, to najczęściej po odruchowym wycofaniu się, psiak podejmuje wysiłek „zmierzenia” się ze stresującym go elementem. Ryzyko wykształcenia reakcji agresywnych jest dzięki temu ograniczone.

Cały proces socjalizacji powinien polegać na tym, że nowe zjawiska/osoby/przedmioty/podłoża są szczenięciu kojarzone z czymś przyjemnym – zabawą, smakołykami, głaskaniem. Ważne jest przy tym, by zwracać uwagę na to, czy nie nagradzamy psiego lęku. Jeśli szczenię się wystraszy należy zachęcić  je łagodnie, by poznało „nowość” z większą  otwartością. Nie pocieszajmy szczeniaka, ale też nie pozwalajmy mu tak po prostu zwiać w obliczu „stracha”. Fantastycznie w socjalizacji mogą pomóc inne psy. Dlatego właśnie udział  w zajęciach psiego przedszkola może mieć kolosalny wpływ na rozwój naszego przyjaciela. Podczas treningu odważniejsze szczenięta przecierają ścieżki tym bardziej nieśmiałym. Często maluchy, które normalnie wycofują się przed np. nowym podłożem, chętnie sprawdzą je własnymi łapkami widząc, że inne psiaki chodzą po nim i nic złego się nie dzieje.

Jeśli chcemy wychować szczenię na zrównoważonego, mądrego dorosłego psa, warto zaplanować i dobrze wykorzystać  okres między 7 a 16 tygodniem jego życia. W tym czasie najłatwiej nauczyć psa, że cokolwiek by się nie działo powinien zachować kontrolę nad swoimi emocjami.

Czytany 12012 razy

Style Setting

Fonts

Layouts

Direction

Template Widths

px  %

px  %