niedziela, 18 listopad 2012 10:58

O aktywności fizycznej szczeniąt

Napisała 
Eternity Nostrum Eternity Nostrum Anna Sychowicz fotopsy.com.pl

Wielu właścicieli szczeniąt zastanawia się na wpływem aktywności fizycznej na rozwój malucha. Często pokutują różnego rodzaju mity dotyczące tego, jakie rodzaju ruchu są wręcz zakazane dla małego psa, co gorsza są one powtarzane przez niektórych hodowców. Jako trener nie raz spotkałam się z sytuacją, w której świeżo upieczeni posiadacze przedstawiciela średniej lub dużej rasy ograniczają możliwości swobodnego biegania lub poruszania się np. po schodach swoim małym pupilom. W efekcie wychowują leniwego kanapowca, często niestety z nadwagą i problemami zdrowotnymi i behawioralnymi, które są jej efektem.

Szczenię potrzebuje aktywności fizycznej, jak każde żywe stworzenie. Dla malucha poniżej 6 miesiąca życia bieganie po parku, czy łące to okazja do poznawania świata, ale też nauki przychodzenia na zawołanie. Oczywiście w okresie kwarantanny szczeniak nie powinien biegać w miejscach publicznych. Ogrodzony teren może spełniać warunki bezpieczeństwa, o ile nie mają do niego dostępu nieszczepione psy, a także, o czym wielu właścicieli nie pamięta – koty. Zapotrzebowanie na bieganie zwiększa się stopniowo z wiekiem. Ośmiotygodniowy szczeniak, który trafia pod nasz dach zazwyczaj na zabawę w bieganie potrzebuje dosłownie kilka minut 2-3 razy dziennie. Po takiej sesji potrzebuje dłuższej drzemki i odpoczynku. Cztero- czy siedmiomiesięczne podrostki mogą biegać już dłużej, ale trzeba pamiętać, że rzadko potrafią same zakończyć zabawę. To właściciel powinien dbać o to, by szczenię nie zostało przetrenowane. Pełnię aktywności fizycznej należy zapewnić psu, gdy ten osiąga dojrzałość. Nie da się określić sztywnej granicy wieku, gdyż proces dojrzewania przebiega w różnym tempie w zależności od wielkości rasy. U małych ras – dojrzałość osiągana jest około 9-10 miesiąca życia, u największych – dopiero w wieku dwóch lat. Przez cały ten okres ciało psa intensywnie się rozwija i zdarza się, że mięśnie nie nadążają za wzrostem kości. Dlatego właśnie trzeba kontrolować ilość i jakość ruchu szczenięcia.

W przypadku szczeniąt ras średnich i dużych właściciele powinni dbać o to, by aktywność fizyczna nie była wymuszona. Zabawa w aportowanie może sprawiać przyjemność, ale może też spowodować urazy stawów. U rozwijającego się malucha, zwłaszcza rasy podatnej na dysplazję stawów biodrowych należy unikać długiego treningu tego typu. Planując zabawę piłeczką lub aportem należy starannie wybierać miejsce, gdzie ona się odbywa. Równy teren, z miękkim podłożem (np. zadbany trawnik) niesie mniejsze ryzyko urazów niż podłoże betonowe lub co gorsza takie, w którym jest wiele słabo widocznych dołków. Zachęcając psiaka do biegania za piłką należy stopniowo dawkować ilość ruchu. Zabawa trwająca 5-10 minut jest wystarczającym wysiłkiem dla szczeniaka do 6 miesiąca życia. Jeśli ma on zapewnioną możliwość zabawy z innymi psami sesja aportowania powinna odbywać się raz dziennie. Sesje szaleńczych gonitw z innymi psami także nie powinny być zbyt długie, ale dla dobrej socjalizacji warto organizować je często – nawet kilka w ciągu dnia, z różnymi psami.

Pies powinien mieć możliwość poruszania się po różnych podłożach. Dotykanie łapami piasku, trawy, drewna, kamyczków, betonu, miękkich dywanów czy mokrych kałuż stymuluje układ nerwowy szczeniaka. Im wcześniej maluch ma możliwość badać różne podłoża własnymi łapami, tym lepiej rozwija się jego mózg. W efekcie pies łatwiej się uczy i lepiej reaguje na różne nowe bodźce. Podobnie ważna jest nauka chodzenia po schodach. Wiele osób przekonanych jest o tym, że szczenięta raz podatnych na dysplazję stawów biodrowych nie powinny chodzić po schodach. To przekonanie jest tylko po części prawdziwe. Owszem, wymuszanie chodzenia po schodach wielokrotnie w ciągu dnia, może spowodować urazy powodujące problemy ze stawami. Ale noszenie szczeniaka przez pierwszych kilka miesięcy życia może spowodować ogromne negatywne skutki dla jego psychiki. Ponieważ omawiana zasada jest najczęściej stosowana przez właścicieli psów średnich i dużych, można sobie wyobrazić, że 8-9 miesięczny szczeniak waży dobrze ponad 20kg. Wtedy najczęściej właściciele nie są już w stanie nosić pupila po schodach. On zaś jest przerażony perspektywą wspięcia się po stopniach lub zejścia w dół. Dlatego warto uczyć szczeniaka chodzenia po schodach, gdy ma 2-3 miesiące. Jeśli wejdzie i zejdzie codziennie pół piętra, a z czasem nawet całe, nic mu się nie stanie. Chodzi tylko o to, by zachować umiar w tego rodzaju ćwiczeniach.

Należy ostrożnie podchodzić do wszelkiego rodzaju śliskich powierzchni. Dobrze jest nauczyć już małego szczeniaka polecenia oznaczającego koniec zabawy i konieczność pozostania spokojnie w jednym miejscu. Takie hasło umożliwi nam zatrzymanie malucha, gdy wkroczymy na śliskie podłoże. Bieganie po nim może być niebezpieczne dla rozwijających się mięśni i stawów. Łatwo niestety o pośliźnięcie się i nawet zwichnięcie łapy, co u szczeniaka może przynieść opłakane skutki.

Małego szczeniaka nie należy zmuszać, czy zachęcać do podskakiwania. To ćwiczenie bardzo obciąża stawy, niesie też duże ryzyko różnego rodzaju urazów. Jeśli maluch skacze podczas zabawy z innymi psami, nie jest to aż tak ryzykowne, gdyż psiaki często zmieniają rodzaj aktywności fizycznej.

Intensywne ćwiczenia fizyczne nie powinny następować bezpośrednio po lub przed posiłkiem. Szczenięcy żołądek może źle znosić szybkie ruchy. Dlatego po posiłku warto zachęcać malucha do drzemki, a przed posiłkiem zapewnić czas na relaksację.

Warto pamiętać, że intensywne bieganie u psa, niezależnie od wieku, powinno być poprzedzone rozgrzewką. Zanim zaczniemy bawić się w aportowanie warto przejść ze szczeniakiem kawałek, by rozruszał swoje mięśnie. Dla własnej wygody najlepiej rozpoczynać każdy spacer od przechadzki i załatwienia potrzeb fizjologicznych. Dzięki temu mamy pewność, że mięśnie malucha są rozgrzane i gotowe do zwiększonego wysiłku podczas biegania czy zabawy. Każdy trening fizyczny powinien kończyć się także rozciągnięciem mięśni i wyciszeniem. Można nauczyć szczeniaka wykonywania psiego ukłonu na komendę (to ćwiczenie rozciąga mięśnie), a na pewno warto poświęcić kilka minut na spokojny spacer na smyczy. Dzięki temu maluch wyciszy się emocjonalnie, a jego mięśnie także zrelaksują się.

Na koniec ważna informacja dla właścicieli szczeniąt. To jak aktywny będzie wasz dorosły pies, zależy od tego, ile aktywności fizycznej będzie miał w szczenięctwie. Znam buldogi angielskie, które chętnie biegają oraz husky, które nie wymagają ekstremalnie długich przechadzek. Ich właściciele włożyli sporo wysiłku w to, by w okresie szczenięctwa zapewnić im trening dostosowany do ich oczekiwań w stosunku do dorosłego psa. Zwiększając ilość ćwiczeń szczenięciu rasy mniej aktywnej możemy wychować całkiem aktywnego przedstawiciela tejże. Podobnie zastępując stymulację fizyczną ćwiczeniami z posłuszeństwa możemy nauczyć psa rasy aktywnej, że życie nie składa się wyłącznie z tras spacerowych.

Czytany 72912 razy

Style Setting

Fonts

Layouts

Direction

Template Widths

px  %

px  %