poniedziałek, 12 listopad 2012 00:00

Jak wprowadzić do domu drugiego psa?

Napisała 

Na szczęście dla wielu psów, pomysł, by w gospodarstwie domowym mieszkał więcej niż jeden przedstawiciel tego gatunku jest coraz bardziej popularny. Coraz częściej widuje się w parkach ludzi spacerujących z dwoma i więcej smyczami. Ich podopieczni są zwykle w dobrej kondycji – tak fizycznej, jak psychicznej. Wynika to z tego, że psy jako zwierzęta socjalne, żyjąc w grupie lepiej zaspokajają potrzeby związane z kontaktem socjalnym, ruchem i zabawą. Właściciele mniejszych i większy „stad” często mówią, że ilość obowiązków nie zwiększyła się specjalnie z przybyciem kolejnych psów pod ich dach. Jedynie koszty rosną w sposób oczywisty, bo zwierzaki trzeba wykarmić i zapewnić im opiekę weterynaryjną.

Najtrudniejsza jest, jak twierdzą właściciele, decyzja o posiadaniu drugiego psa. Główny dylemat stanowi wybór odpowiedniego towarzystwa dla psa-rezydenta. Relacje między psami zależą od umiejętności przewodnika, ale najłatwiej jest kształtować poprawne, bezkonfliktowe życie psów różnych płci. Dwóm suczkom w podobnym wieku, mieszkającym pod jednym dachem może zdarzyć się zażarty, długotrwały konflikt, podczas gdy samce po ustaleniu wzajemnych relacji żyją jeśli nie w serdecznej przyjaźni, to przynajmniej w pokojowej harmonii. Częściej rywalizują ze sobą osobniki w podobnym wieku niż te, między którymi jest co najmniej 3 lata różnicy.

Jeśli mamy w domu dorosłego psa i zamierzamy kupić szczenię, warto robić to, gdy nasz rezydent jest jeszcze w dobrej kondycji i maksymalnie w średnim wieku. Starsze psy mogą być mniej cierpliwe wobec szczeniaka. Zdarza się jednak, że staruszek-rezydent młodnieje w oczach, gdy w domu pojawia się maluch.

Jeśli chcemy przygarnąć lub kupić dorosłego psa, gdy mamy już jednego w domu warto dobrze przygotować się na przybycie nowego osobnika. Po pierwsze dla nowego psa należy przygotować całą wyprawkę – posłanie, miski (do jedzenia i na wodę), obrożę i smycz. Początkowo posłanie i miskę z wodą należy umieścić w większym dystansie od sprzętów używanych przez rezydenta. Warto schować wszystkie zabawki pierwszego psa – tak, by w domu nie było potencjalnych „punktów zapalnych”.

Zanim nowy pies wejdzie do domu, dobrze jest zapoznać czworonogi na neutralnym gruncie. Jeśli jest taka możliwość warto wybrać się kilka razy na wspólny spacer w miejsce, które będzie obce dla obu psów. Każdy spacer zaczynamy od powitania – na luźnych smyczach, z zachowaniem psich rytuałów. Jeśli psy podchodzą do siebie powoli, ale bez agresji nie należy ingerować w ich relacje. Niech się obwąchają spokojnie, a następnie przejdą wspólnie kilka minut na smyczach. Gdy powitanie przebiegło przyjaźnie, a mamy możliwość pozwolić im na zabawę w bezpiecznym miejscu (najlepiej na ogrodzonym terenie), warto poświęcić dłuższą chwilę na tego rodzaju aktywność.

Gdy pierwsze powitanie na neutralnym gruncie wywołuje agresywną reakcję jednego lub nawet obu psów, nie należy się poddawać. Warto spróbować zapoznać czworonogi podczas tzw. spaceru równoległego. Przewodnicy prowadzą wtedy psy na luźnych smyczach, tak, by znajdowały się po zewnętrznych stronach ludzi idących obok siebie. Dystans między psami powinien być na początku taki, by żaden z nich nie powarkiwał i nie szczekał na drugiego. Podczas spaceru należy stopniowo zmniejszać odległość między przewodnikami. Może się zdarzyć, że niechęć między psami jest na tyle duża, że potrzebne jest kilka spacerów równoległych, zanim będzie możliwe spokojne powitanie w pozycji nos-w-ogon. Warto poświęcić ten czas, by pokojowo kształtować relacje między przyszłymi towarzyszami życia.

Jeśli psy po kilku sesjach spacerów równoległych witają się bez agresji można pozwolić im na wspólną zabawę. Dla bezpieczeństwa warto zacząć od zabawy w kagańcach, ale jeśli przebiega ona bez warczenia i kłapania zębami można zrezygnować z tego rodzaju zabezpieczenia. Podczas swobodnych zabaw nie należy ingerować w psie relacje w zasadzie do momentu, w którym poleje się krew. Jeśli oba psy łatwo się pobudzają, tracąc nad sobą kontrolę z ekscytacji, należy przerywać ich interakcję krótkim „stop”, widząc pierwsze oznaki nadmiernego podniecenia któregokolwiek z nich. Przerwa w zabawie na 10-20 sekund powinna obniżyć napięcia emocjonalne zwierzaków, umożliwiając im dalsze bezkonfliktowe harcowanie.

Po kilku wspólnych spacerach na neutralnym gruncie można wprowadzić nowego osobnika do domu. Zachowujemy przy tym następujące zasady:

- psy spotykają się poza domem,

- psy odbywają krótki wspólny spacer (mogą się pobawić lub tylko przejść kawałek razem, po grzecznym przywitaniu),

- do środka wchodzi najpierw nowy pies, a dopiero potem rezydent.

Od pierwszego dnia pobytu nowego psa w naszym domu należy ustalić czytelne granice. Oba zwierzaki powinny wiedzieć, które posłanie jest czyje. Nie należy pozwalać im zaglądać sobie wzajemnie do misek. Przez pierwsze kilka dni można karmić je w osobnych pomieszczeniach, z czasem w jednym, ale w pewnym dystansie. Jeśli podczas posiłków nie ma żadnych spięć można stopniowo doprowadzić do tego, że psy jedzą z osobnych misek, ustawionych nawet na jednym stojaku. Oba jednak muszą wiedzieć, która micha jest czyja i przestrzegać zasady, że nie zabiera się jedzenia drugiemu psu. Łatwiej jest wprowadzić nasze zasady podczas posiłków, jeśli oba psy muszą wykonać proste ćwiczenie z posłuszeństwa (np. siad lub waruj), zanim dostaną jedzenie.

Po kilku tygodniach wspólnego mieszkania, jeśli nie dochodzi do konfliktów między psami, można rozpocząć wspólne zabawy z wykorzystaniem zabawek. Początkowo piłeczki, sznury czy inne „gryzaki” powinny być dostępne wyłącznie w obecności ludzi, w czasie przeznaczonym na zabawę. Jeśli jednak psy potrafią już bawić się jedną zabawką wspólnie, nie wdając się bójki z jej powodu, można zacząć zostawiać je np. czy psy zostają same w domu.

Jeśli chcemy wprowadzić do domu kolejnego psa, posiadając już w domu więcej niż jednego, procedurę wspólnych spacerów na neutralnym gruncie należy przeprowadzić ze wszystkimi rezydentami po kolei. Warto zacząć od tego psa, który ma więcej przywilejów w naszej domowej grupie. Jeśli pojedyncze spotkania przebiegają bezkonfliktowo, warto przeprowadzić jeden lub kilka spacerów w konfiguracji – dotychczasowe stado plus nowy pies. Gdyby zdarzyło się, że jeden z naszych dotychczasowych psów zachowuje się nieprzyjaźnie wobec nowego towarzysza, należy reagować zanim nastąpi eskalacja konfliktu. Warto poświęcić więcej czasu na oswojenie osobników, które nie przypadły sobie do gustu na początku.

Podobnie, jak przy wprowadzaniu drugiego psa, wchodząc pierwszy raz do domu nowy zwierzak powinien wejść pierwszy. Także reguły dotyczące posłania, zabawek i posiłków sprawdzają się przy wprowadzaniu kolejnych osobników do stada.

Czytany 414456 razy

Style Setting

Fonts

Layouts

Direction

Template Widths

px  %

px  %